poniedziałek, 5 listopada 2007

Mourir Damain to znaczy umrzeć jutro.

Oskarżono mnie, postawiono przed sądem, co tam sądem, przed Międzynarodowym Trybunałem i oskarżono o ..melancholię.

Na początku oburzyłam się tylko. Melancholia? Też coś, to tak nie pasuje do PG!Mogę być sobie złą, złośliwą w porywach, mogę być uzależnioną od internetu psychopatką, z przewagą zachowań sulicydalnych co poniedziałek,

ale zeby melancholiczką?..

A potem poprowadzono linię oskarżenia

że pisze też innego bloga,że słucham francuskiej muzyki, że snuję się po parkach jesienią,że wyłączam się nad pastelami,że popadam w zamyślenie i że usmiecham się przez sen...

No tego było mi dosyć!

Pokochałam ten język, drży twardo na opuszkach palców, na brzegu ust, patrzę na wszystko jasnymi oczami-takie dostałam od Losu,nie tęsknię do tego, co jest poza zasięgiem moich oczu-z drugiej strony to ta nieistniejąca tęsknota daje mi energię, naprawdę...

 a że usmiecham, a nie śmieję się w głos,nie oznacza wcale,że jestem mniej szczęśliwa,albo,że mniej to szczere.

 Proszę Wysokiego Sądu

Ja zwyczajnie głodna życia jestem-zawsze byłam. Proszę usilnie,żeby nie obracano tego przeciwko mnie.Co z tego,że skazując swoje mięśnie na wysiłek fizyczny w basenie stać mnie na to,żeby zobaczyć jeszcze srebrną pośwatę na powierzchni wody, przecież to nie jest groźne  i nie grzeszę tym aż tak?

Kto wie, może da się jeszcze coś wyczarować z tego, co powszechnie wiadomo i widac na pierwszy rzut oka. Kto wie..

Kto wie, ile jeszcze na to czasu?

Wszystkim czytajacym i Wysokiemu Sądowi dedykuję 

http://pl.youtube.com/watch?v=fMsP7KcrFL8

z pytaniem:

"A Ty , co byś zrobił, jesli trzeba  by umrzec jutro?"

 

 

2 komentarze:

  1. żyję...żyję i zachłystuję się i smakuję je jak najlepszą delicję...bo to tylko chwilka

    OdpowiedzUsuń
  2. Króciutka i intensywana:)...

    OdpowiedzUsuń