Wyraża głośno swoje zdanie, nieraz odpowiada nie pytany, jest samodzielny, nie lubi nadopiekuńczości, sam wybiera to co ceni, lub odrzuca to, czego nie toleruje, czasem zastanawia zamyśleniem, albo gestami dorosłego, słowem "rozumiem", ktorego nadużywa...
Ale kiedy zasypia,kiedy jego maleńkie paluszki szukają mojej szyi,chłonę zapach jego włosków,przygladam się firankom rzęs i myślę:
"Juniorku, jaki Ty jeszcze jesteś maleńki"
I tak już będzie zawsze. Buziaczki dla J.
OdpowiedzUsuńPewnie coś w tym jest :)
OdpowiedzUsuń