Pamiętas takiego pilata,któly miał klabika, i potem siem psechyliły statki i ludzie leciały,ale ja siem ich nie bałem, tylko mogły scypnąć,a potem Lili z nimi na statku jechała po wodzie i śpiewała,ale /wdech/to siem wcale nie bojem takich pilatów.
No szczerze....nie pamiętałam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz