Lekko przeziębiony Juniorek zaplątany w kocyk siedzi z matką rodzicielką przed telewizorem
buzię ma otwartą, oczy jak spodki, źrenice poszerzone:
-ale fajne ....CIOŚ-szepcze nie odrywając wzroku od szklanego ekranu
-noooo...szepcze równie zachwycona PG
-cio to jeśt to cioś?
-mamooooo cio to jeśt?????
-mamusiaaaa, CIO TO JEŚT TO CIOŚ?
-Quad-szepcze PG wyrwana przez moment z katatonii
-A kupimy takiego quadU?
...a w zasadzie dlaczego nie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz