poniedziałek, 4 lutego 2008

Koktail

Zachwycona myślą o 12 słownie :DWUNASTU dniach wolnych od zajęć dydaktycznych PG doznała czegoś jak koktail. Koktail polega na tym,że do głowy przybiega milion ściśle nieskoordynowanych i nie związanych ze sobą myśli np takich:

*

PG biega , biega i biega i biega..dziennie 3 km , może wynik nie olimpijski jakiś, ale jak na PG to Olimpiada ,że hoho , nóg ze stali jeszcze nie posiada,ale nieco bezpruderyjnie powie,że tyłek ją boli, zupełnie jak wtedy, gdy pani M, zwana panią od WUEFU rozkazywała reprezentować się koszykowo..."wyplatalim koszyki panie wyplatalim"...kosztem łez,krwi i potu i ...tyłek bolał tak samo

*

"Moja kobieta miarą mojej wartości" ech zna PG takich panów,tacy panowie nawet PG nie złoszczą , śmieszą nawet, bo zwykle ci sami panowie, którzy afiszują się z kobietami młodszymi o połowę boją się spać twarzą do ściany,żeby ich coś w nocy nie napadło.

Spośród wielu rzeczy, którymi różni się mieszkanie w mieście od mieszkania na końcu świata jednej PG nie brakuje.

Psa sąsiadki

Pies sąsiadki miał na imię Ludwiczek...nie Azor, Burek, Skarpeta, Onuca...

Ludwiczek

i był dobermanem.

*

PG uwierzyła firmie kosmetycznej,że "jest tego warta",być może PG ma przerośnięte poczucie właśnej wartości /a cóż to dzisiaj takie tematy wartościujące/, ale PG uważa,że jest warta więcej.Bo martwi jąsytuacja, w której po nałozeniu nikłej warstwy podkładu na twarz wygląda się jak oblicze znajomej znajomego, która po zrobieniu makijażu prezentowała się, jak świeżo gipsowana ściana  i PG do dziś podejrzewa,że kupowała podkład w Castoramie i na kilogramy.Jednym słowem PG zrobiła się niewierzacą ateistką dla firm kosmetycznych.

*

PG ogląda głupie filmy ale dziś utkwiło jej jedno zdanie z megaglupiej komedyjki

"Pamiętasz jak na drugim roku uczyli na kryminalistyki, czy my Q^%&$ batmanami mielismy być?"

Niby nic...ale PG też kryminalistyki uczono...

i w tym nastroju

  

podynda sobie troszeczkę Arrrrrrrriva!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz