Zachwycona myślą o 12 słownie :DWUNASTU dniach wolnych od zajęć dydaktycznych PG doznała czegoś jak koktail. Koktail polega na tym,że do głowy przybiega milion ściśle nieskoordynowanych i nie związanych ze sobą myśli np takich:
*
PG biega , biega i biega i biega..dziennie 3 km , może wynik nie olimpijski jakiś, ale jak na PG to Olimpiada ,że hoho , nóg ze stali jeszcze nie posiada,ale nieco bezpruderyjnie powie,że tyłek ją boli, zupełnie jak wtedy, gdy pani M, zwana panią od WUEFU rozkazywała reprezentować się koszykowo..."wyplatalim koszyki panie wyplatalim"...kosztem łez,krwi i potu i ...tyłek bolał tak samo
*
"Moja kobieta miarą mojej wartości" ech zna PG takich panów,tacy panowie nawet PG nie złoszczą , śmieszą nawet, bo zwykle ci sami panowie, którzy afiszują się z kobietami młodszymi o połowę boją się spać twarzą do ściany,żeby ich coś w nocy nie napadło.
*
Spośród wielu rzeczy, którymi różni się mieszkanie w mieście od mieszkania na końcu świata jednej PG nie brakuje.
Psa sąsiadki
Pies sąsiadki miał na imię Ludwiczek...nie Azor, Burek, Skarpeta, Onuca...
Ludwiczek
i był dobermanem.
*
PG uwierzyła firmie kosmetycznej,że "jest tego warta",być może PG ma przerośnięte poczucie właśnej wartości /a cóż to dzisiaj takie tematy wartościujące/, ale PG uważa,że jest warta więcej.Bo martwi jąsytuacja, w której po nałozeniu nikłej warstwy podkładu na twarz wygląda się jak oblicze znajomej znajomego, która po zrobieniu makijażu prezentowała się, jak świeżo gipsowana ściana i PG do dziś podejrzewa,że kupowała podkład w Castoramie i na kilogramy.Jednym słowem PG zrobiła się niewierzacą ateistką dla firm kosmetycznych.
*
PG ogląda głupie filmy ale dziś utkwiło jej jedno zdanie z megaglupiej komedyjki
"Pamiętasz jak na drugim roku uczyli na kryminalistyki, czy my Q^%&$ batmanami mielismy być?"
Niby nic...ale PG też kryminalistyki uczono...
i w tym nastroju
podynda sobie troszeczkę Arrrrrrrriva!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz