Wśród ulubionych jest Miracle, który pachnie wiosną i kojarzy się najlepiej,kwiatowy, lekki, słoneczny...kobiecy,
Jest ciężki Extrawagance, ktorego PG nie kupiła od lat-korzenny, leciutko duszny, zmysłowy,wchodzi w strukturę zimowego płaszcza tak,że kiedy wyciaga się go z szafy następnego roku pachnie ubiegłą zimą,
"Przepraszam, jakich perfum pani używa?" pytanie zadane przez pana mijanego na deptaku PG potraktowala jak komplement.
Absolutnie na pierwszym miejscu Gucci-obłędnie świeży, pudrowy, lekki i o zapachu wspomnień.
Wieczorem najmilsza buzia wtulona w szyję Gaduły zrobiła głęboki wdech maleńkim noskiem.
"Pięknie pachnies"-wyszeptał zaspany Juniorek, a PG uśmiechnęła się i zaczęla zastanawiać czy synkowi chodzi o zapach mydła czy balsamu.
"Pięknie pachnies MAMUSIOM"
P.S.Dzięki Syneczku.
Ja też tak chcę... Ale na razie rozkoszuję się plumkaniem w brzuszku, też jest cudownie :)MŻ
OdpowiedzUsuń