Pewnie ktoś uśmiechnąłby się,gdyby dowiedział się /a nie powiem/ , z jakiego powodu....ale przed poranną kawą, przed spakowaniem się do pracy, przed wyjścioem na ten paskudny deszcz..przyszła PG do głowy refleksja o ...odczuciach:tych najmniejszych i tych najmocniejszych, tych ,które dzieją się w maleńkich główkach i rozgrywają w dorosłych sumieniach.
Wszystkie takie same, pewnie nie rzadko tak samo ważne, tylko persepektywa oceny inna, a perspektywa od patrzącego nierzadko niezalezna.
Więc...zanim wyjdę do pracy-zapamiętać:
Nie śmiać się z uczuć, nie ignorować miłości, nie pomijać okazywania sympatii,
nie lekceważyć nienawiści.
Brać pod uwagę cudze czyny.
Zanotowano.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz