niedziela, 27 lipca 2008

Poważniej

Juniora poruszył film o Powstaniu Warszawskim. Pytaniom dlaczego ta piosenka (podkład muzyczny) taka smutna, dlaczego  harcerze zaginęłi (co za róznica : zginąć czy zaginąć?) i dlaczego dzieci tak płakały nie było końca. Wieczorem Synuś usnął uspokajany zapewnieniami o tym, że to już minęło i że wojna była dawno temu...

Rankiem Junior konkluduje:

"No i po co sobie dzieci były harcezami, były sobie harcezami i pozaginęły"

 

 

 

A post dla Marty-będę pamiętać jako roześmianą, glodną życia osobę.

(')

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz