Pogromca piratów, naczelny budowniczy kraju, właściciel najdziwniej zbudowanych trakcji kolejowych, władca robotów..
na codzień chodzi z giwerą za pasem spodenek ze spiedermanem na nogawce.
W zasadzie jego matce wydaje się,że niczym juz jej nie zadziwi a jednak.
Zdziwiła się nieco, gdy w kuchni zastała uzbrojonego Juniora pijącego mleko wyciągnięte z lodówki...wprost z kartonu...
-Co robisz, synku?
-No..mleko sobie piję -powiedziała buzia z mlecznymi wąsami
-Ale jak?
-Nolmalnie.
P.S.W kwestii wyjaśnienia, ilość i temperatura wypitego przez syna mleka PG nie wzrusza-gdyż wobec własnego uzależnienia od białego płynu jest zupełnie pozbawiona ukladu nerwowego odnośnie jego szkodliwości, ale maniery....maniery...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz