PG weszła do sali wykładowej widząc niemalże podwójną frekwencję, ze łzami w oczach i z małosexowną chrypką.
-Na początku chciałabym Państwa przeprosić za moją dzisiejszą niedyspozycję głosową-zaczęła-spowodowaną po części grypą a po części coldrexem.-uśmiechnęła się przepraszajaco
-Niech się pani nie gniewa, ale nawet jeśli pani była na Filipinach-wybaczymy-odpowiedział starosta grupy.
Oświadczam,że na Filipinach nie byłam, i nie mam tego rodzaju problemów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz