piątek, 19 października 2007

o 6.45 w domu PG...

-To nie sa wybory prezydenckie -powiedział PM, gdy usłyszał,że PG postanowiła zostać głową państwa

-Nie szkodzi, mam super program wyborczy  izostanę prezydentem-powiedziała PG chwiejąc się rankiem przy lustrze w łazience i próbując namalować sobie twarz, co nieustannie utrudniał stan zaspania.-Jak zostanę prezydentem to NIKT NIE BĘDZIE MUSIAŁ CHODZIĆ DO PRACY...ani wstawać tak rano

-Taaa, a kto bedzie pracował na naród?-zapytał złowieszczo Dziadek Gaduła

-BĘDZIEMY ŚCIĄGAĆ OD TYCH Z IRLANDII

-I tak: nikt sobie nie będzie pracował, tak?-drążył PM-to jak się utrzyma ten kraj?

-Normalnie, skoro mamy tyle długów to jeszcze to troszkę nie zrobi różnicy, zresztą, zastanowiła się Przyszla Pani Prezydent w fioletowym szlafroku-potem wybiorą kogoś kto to wszystko naprawi i bedzie ok.

-No tak, to tylko jedna kadencja?!-kpił dalej DG

-Niop, w sumie może być problem-zastanowiła się PG zastygając ze szczoteczką do zębów w dłoni-naród się do mnie przywiąze, obywatele mogą nie chcieć się ze mną rozstać, nie? ...to sobie wtedy zostanę prezydentem świata...

 

 

-I RAZ DO ROKU, JESIENIĄ, WSZYSCY, CAŁY NARÓD POLSKI WYJEDZIE SOBIE NA TENERYFĘ NA WYPOCZYNEK, NA...TRZY TYGODNIE-kontynuowała PG wieziona pojazdem w mokry, zimny poranek do pracy

-a kto tu bedzie wszystkiego pilnował?-spytal PM (przygotowujący się zapewne do roli szofera pani Prezydent)-Niemcy przyjdą , Ruscy...

-Ci z Anglii bedą pilnować , za karę!

 

 

-Naucz sie drzwi zamykać!-wycedził PM, gdy PG, kolejny raz w sposób niewłaściwy zamykała pojazd

-Nie muszę, bo ja będę miała od tego ludzi!

 

 

No i cóż, Drodzy Państwo? Nie jest to interesujący program wyborczy?

I wiarygodny jak wszystkie pozostałe.

Pozdrawiam Naród!

/również ten za granicą/

 Wasza Ukochana Pani Prezydent  hehehe 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz