czwartek, 1 listopada 2007

Kwestia wyobraźni

http://blondas1988.wrzuta.pl/audio/uplYgt6WuI/sdm_-_18_-_nie_rozdziobia_nas_kruki

Zamigało okienko gg-mam ostatnio alergię, ale to zamigało przyjaźnie.I zaczęło się mało ciekawie, chłodno wręcz mało grzecznie, mocno niepodszyte flirtem, super cyniczne zdania wyrzucane w przestrzeń nagle zmieniły się w garściami sypane uśmiechnięte buźki. Nie zmniejszyłam dystansu ani o krok, a nagle było o sensie życia i o braku fizycznych podstaw w spożyciu do prowadzenia takich rozmów.Rozmówca udawał,że się nie widzieliśmy, albo zakładał znajome maski, a ja odkryłam,ze pisanie idzie mi łatwo prawie tak łatwo jak  kiedyś przychodziło zaufanie. Na koniec zawarliśmy umowę-wartą tyle, ile każdy sobie wyobraża.

Bo gg to kwestia wyobraźni.

 

 

 

P.S.Piosenka dla tych, z którymi już na piwo (i nie tylko) chodziłam, dla tych, z którymi zjadłam beczkę soli i niejedną jeszcze zjem-niedługo, rownież dla nich-prezentacja .

Post dla...

Adresat wie,że dla niego.

 hehe 

3 komentarze:

  1. Hmm, hmm... tajemniczo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. PS. A SDM młoda żonka ciągle kocha wariacko i zawadiacko... Tak, jak Tomka Żółtko - i nie zamierza z tego wyrosnąć :)A na piwo nie pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń