środa, 16 stycznia 2008

O przekraczaniu terminów

Co jakis czas na magicznej tablicy dla pracowników naukowych pojawia się informacja o konieczności dostarczenia tego i owego "w nieprzekraczalnym terminie".Niejeden już termin próbował przekroczyć i niejednemu się udało-czasem zupełnie przypadkiem, bo można  dowiedzieć się,że nieprzekraczalny termin np 15 go b/m właśnie nastąpił,a informacja pojawia się w sposób nie do końca zbadany przez naukowców w nocy z 14 na 15 go...no dobrze...odrobinę przesadziłam.Ale niewiele.

O godzinie 21.30 komórka PG zadzwoniła radośnie niezidentyfikowanym numerem

-Mam dla ciebie informację!-wykrzyknęła radośnie BB-Masz napisać sprawozdanie..wszyscy mamy-w nieprzekraczalnym terminie do jutra!

-Ale ja nie mam formularza i innych tam-zaczęła wymijająco PG

-"W internecie jest wszystko czego państwo potrzebują do złożenia niniejszego dokumentu"-zacytowała dusząc się śmiechem BB

-Juz się rozpędziłam, byle tylko terminu nie przekroczyć-ziewnęla w sluchawkę PG

-Ja jutro oddaję programy.

-Brawo!Do kiedy był nieprzekraczalny termin oddania programów?-PG pchnęła BB na ścieżkę dedukcyjną

-Do ...-zastanowiła się BB-19 grudnia!

-To oddaj jutro z notatką,ze oddano w nieprzekraczalnym terminie 30 dni roboczych od nieprzekraczalnego terminu wyznaczonego przez sekretariat.

 

Wilk syty, owca cała, termin nie przekroczony!

 

 

1 komentarz: