wtorek, 12 lutego 2008

Dół...dół jak Rów Mariański

PG  nad sekretarzykiem, na którym stoi komputer ma okno w dachu,taki peryskop w kosmos,PG ma kiepski dzień, senny i taki z kursem na myśli szare i bardziej szare, PG uderza w klawisze,szybko, pośpiesznie,każdy kto ją zna, wie,że robi wtedy straszne literówki-słowa nie podobne do słów,ale kto ją zna domyśli się treści.

PG zerka czsasem na niebo,z którego na Gadułę patrzy jasny księżyc i widzi w szybie swoje odbicie i myśli ma tak samo zmęczone jak oczy, a obok, między, słowami mieści się cudze życie i jakoś ciężko się uderza w klawisze i słyszy głos zapłakany, gdy okazuje się ,że własne problemy nie są końcem świata.Bo co zrobić,kiedy kocha się kogoś,kto tego nie potrzebuje?Najprościej powiedzieć:zejść mu z drogi, powiedzieć, napisać jest łatwo.Co się dzieje ze źle ulokowanymi uczuciami?Przecież nie idą gdzieś ,w nicość..gdyby tylko tak się dało. Kiedyś starsza pani, mowiła PG,że jeśli coś jest dla Ciebie ważne to musisz o to walczyć.Ale jak to powiedzieć, gdy utrata sił jest ostatnim, czym należy ryzykować.Trzeba siebie kochać, siebie-powtarza PG nad folderem "moje dokumenty",pisząc jakieś arcyważne sprawozdanie, które ją obchodzi jak snieg, który nie spadł w tym roku, ale jak zwykle PG gada za dużo.

Co ma Wam dzisiaj napisać? Że reglamentacja zaufania jest dobrym wyjściem,  że trzeba ufać tylko sobie, że nigdy nie wolno pytać"dlaczego mnie od siebie odsuwasz?"Bo zbyt często jest wtedy zbyt późno na takie pytania.Że trzeba być wredną suką,żeby się nie poparzyć????

Nie trzeba.

Nie trzeba też płakać-płakać nie wolno, chodzić na tory, kiedy ma jechać osobowy, rozpamiętywać, myśleć o tym, że ktoś się tym przejmie.

Trzeba dawać szansę nie jedną, trzecią, piątą i dziesiątą-

sobie.

Budować szczęście i nie wierzyć nikomu, kto powie,że ono stanie się samo, że niczego nie wymaga. Nigdy nie wiadomo,ile jeszcze czasu na szczęście.

 

 

                                                     Posta dedykuję Komuś, kto to wszystko wie.

1 komentarz:

  1. ~Lord Samo Zło12 lutego 2008 14:39

    Semi, gdyby cokolwiek,głowa do góry, nie takim ścianom daliśmy radę! Cokolwiek, gdziekolwiek czeka zielona kareta.Lord Samo Zło

    OdpowiedzUsuń