-Wow, sobie gorset założyła!-zakpiła cynicznie dopiero co wrócona z urlopu mamkowego,Lady Jo na temat góry od kostiumu galowego, w którym PG zawitać miała do gabinetu SzefaSzefów-zalozyla ,żeby pokazać jakie ma wcięcie!
-Taaa- bąknęła mocno wystraszona PG-po to właśnie
-Jakie ma wcięcie i PIERŚŚŚŚŚŚŚŚ, po to się tak ściska!
-Nie...to nie pierś, to wątroba a po drugiej stronie to....ja nie wiem co...coś się gorsetem wycisnęło.
Trzeba się było anatomii uczyć!Teraz cały instytut wiedziałby co się Gadule wyciska za pomocą "gorsetu".
Na arenie zdarzeń nie byle jakich witamy zatem znajomą Lady!!!!!!!
może żołądek? A u nas wreszcie się w kominku rozpaliło... a już myślałam, że dziś zamarznę!
OdpowiedzUsuńdziękuję PG ze mnie odnalazła i nie muszę już trzymać.... bo nareszcie mam z kim iść do toalety:) hihihihi
OdpowiedzUsuńO ty Łobuzie jeden Ty, przecież wiesz,że tam zapadają najważniejsze dla edukacji w kraju decyzje:)
OdpowiedzUsuń