niedziela, 13 lipca 2008

weekend *1

Kiedy uchyliły się drzwi bagażnika zielonej hondy oczom zdumionych podróżnych ukazał się arsenał w całej krasie-Junior stanął z otwartą buzią, PG poniekąd przyzwyczajona do widoków westchnęła tylko.

Na prawo, proszę Szanownej wycieczki-sprzęt do fitnesu-para butów, dwie pary, tuż poniżej ręczniki, płyny pod prysznic, balsamy, mazidła-cały kontener rzeczy potrzebnych,żeby z KoleżAnki zrobić KoleżAnkę, poniżej-sprzęt typu koło zapasowe-nikt nie wie, po co jej koło zapasowe, przecież jest blondynką?-czego by o nich nie mówić, zawsze i wszędzie otrzymują pomoc, bo tak (hehehehe-taaa jest słyszę syk brunetek na sali), jest więc koło zapasowe, trójkąt, i lewarek...LE-WA-REK i gaśnica...zaplątana w niebieską torbę z różowym słoneczkiem.Trochę papierów powyżej a miedzy nimi maskotka...ponoć pamiątkowa...z takim złym spojrzeniem, którego PG się boi, trochę płyt kompaktowych...pół arbuza (świeżego), dwa grejpfruty (też) i woda mineralna-jest to podstawowy zestaw pożywienia niezbędnego, aby w razie katastrofy nukleranej KA przeżyła jakieś dwa, trzy miesiące, (gdyby przeszła na jeszcze ostrzejszą dietę pół arbuza i dwa grejpfruty dadzą jej jakieś pół roku).W razie katastrofy nuklearnej jest też piżamka z kotkiem. Parasol, teczka, buty na obcasie, reklamówka TW (z dopiskiem sexy) hehehehe, w której KA przechowuje coś, i to coś musi być sexy w związku z opisem, ale nikt nie wie, co to takiego?...no i to tyle.

W sumie typowy bagażnik auta kobiety.

Junior zastygł z otwartą buzią, kiedy KA zamykała bagażnik ruchem lekkim i wprawnym, bez klękania na nim i bez użycia przemocy tudzież chwytów karate.

-Ma...-zaczął Junior

-Cicho..bo nas nie zawiezie.

1 komentarz:

  1. Hehhehe..jest jeszcze mała czarna:-)..bo moze trafic sie spontanicznie jakas impereza, perfumy Chanel nr 5 ..bo można wypatrzec gdzieś przystojnego autostopowicza:-), kostium bikini :-) ...no bo jest lato i moze sie przydać :-) aaaaa i w schowku sa jeszcze okulary klasyczne z czarnymi oprawkami , które sprawiają ze KoleżAnka staje sie w razie koniezności wersją jeszcze bardziej inteligentnej blondynki:-):-):-)...pewnie jeszcze jest tam parę rzeczy o ktorych zapomniałysmy:-):-):-)

    OdpowiedzUsuń