PG na gripexie szła dziś jesienną alejką z Nim za rękę, październikowe słońce rozświetlo jej włosy i grało błękitem w Jego źrenicach. Uśmiechali się do siebie, nie wiedząc dlaczego bawiły ich liście pod nogami. On szeptał coś do niej, ona rozjaśniala się uśmiechem, może ostatnią taką w tym roku pogodą...pogoda serca...pogoda ducha...trzymali się za ręce...
Jesień Moi Państwo...
http://pl.youtube.com/watch?v=gCJ-E07PWuA
I byłby romantyzm i byłoby piękno i byłaby jesienna cisza, gdyby Gaduła nie pociągała nosem, a Juniorem nie szarpały ataki niekontrolowanego kaszlu.
Tak, tak
byłam na randce!
Umówiliśmy się na ciastka w parku
PO PRZEDSZKOLU.
:) a muzyczka czadowa :) mają więcej takich kawałków? ja chętnie posłucham psze PG. POZDRAWIAM :) Z MUZYCZKĄ NA USTACH
OdpowiedzUsuńSię znajdzie psze Kiki :) /tylko co tak psze?/ :)
OdpowiedzUsuń