środa, 10 października 2007

Randki jesienne.

PG na gripexie szła dziś jesienną alejką z Nim za rękę, październikowe słońce rozświetlo jej włosy i grało błękitem w Jego źrenicach. Uśmiechali się do siebie, nie wiedząc dlaczego bawiły ich liście pod nogami. On szeptał coś do niej, ona rozjaśniala się uśmiechem, może ostatnią taką w tym roku pogodą...pogoda serca...pogoda ducha...trzymali się za ręce...

Jesień Moi Państwo...

http://pl.youtube.com/watch?v=gCJ-E07PWuA

I byłby romantyzm i byłoby piękno i byłaby jesienna cisza, gdyby Gaduła nie pociągała nosem, a Juniorem nie szarpały ataki niekontrolowanego kaszlu.

Tak, tak

byłam na randce!

Umówiliśmy się na ciastka w parku

PO PRZEDSZKOLU.

 

 

2 komentarze:

  1. :) a muzyczka czadowa :) mają więcej takich kawałków? ja chętnie posłucham psze PG. POZDRAWIAM :) Z MUZYCZKĄ NA USTACH

    OdpowiedzUsuń
  2. Się znajdzie psze Kiki :) /tylko co tak psze?/ :)

    OdpowiedzUsuń