wtorek, 29 stycznia 2008

Może mamy to we krwi...

-Może pojedziemy na basen?-spytała PG dopiero co przybyłego Brata Pita

-A dlaczego nie? Na którą?-spytał BP, który miał w kołach właśnie przejechane 300km

Była 20.30,więc po wpakowaniu Juniora do łóżka i podaniu skróconej instrukcji obsługi dziecka Dziadkowi Gadule, PG i BP usadowili się w granatowej wyścigówce zaopatrzeni w ręczniki, klapki i inne gadżety potrzebne do incydentu topienia Marzanny

 /w roli Marzanny gościnnie miała wystąpić PG/

...na horyzoncie w odległości 5 km zamajaczyło na tle nocnego nieba widmo basenu.

Ale jakoś się nie złożyło..

Najpierw wysłuchano audycji radiowej, w której ktoś rzucił,że

"Emeryci to jak nie słuchają Radia to LATAJĄ DO BIEDRONY NA PROMOCJE"

co znacząco wpłynęło na podniesienie się nastroju, potem nastąpiła krótka sesja wspomnieniowa, w której wspomniano "cizie", które nie wiedzieć kiedy stały się

 "starymi ciziami" i nagle plany wyjazdu na basen zmieniły się w plany wyjazdu do stolicy województwa  mało-ościennego.

PG wyraziła zanipokojenie wyjazdem BP za dużo-większą wodę

 /już wolałaby,żeby do województwa londyńskiego/

BP pocieszył PG słowami:

"Nie martw się, przecież to nie daleko, południk, dwa"

"Ale nigdy tam nie byłeś a to szmat drogi"

"Na upartego przypłynę kajakiem"

"Śmiej się śmiej, a ja sie martwię"

"Ja się zacznę martwić, kiedy landrynki się skończą i bateria w latarce też, a wiosłować będzie trzeba"

W ten sposób wypito...kawę w środku nocy gdzieś pod Krakowem,uśmiano się do łez, powspominano to co kiedyś i pogadano o tym co dziś, skarcono siostrę, poutyskiwano na brata, przejechano  ładnych kilka/set/ kilometrów nocą i znowu było się siostrą i bratem jak w dzieciństwie.Bo dobrze mieć rodzeństwo.

Dzięki Brat, będę tęsknić...znowu

A Brat na to jak zawsze:

http://www.wrzuta.pl/audio/lwp90rJgtp/golden_life_-_dobra_dobra_dobra

 

 oczko 

 

2 komentarze:

  1. No tak... rodzeństwo - dobry wynalazek. Mż wie! Ma dwie siostry i sześciu braci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rodzice widocznie też wiedzieli:)

    OdpowiedzUsuń