poniedziałek, 18 września 2006

20.17. Na granicy patologii

Pani Gaduła: Nakarmiłes go?

Pan Małż: Nie

PG: To dlatego tak płacze.

PM: Chyba tak, domaga się tego, co mu się należy.

PG: Jeny to bedzie nasza wina, jak nas znienawidzi, i jak się stoczy i odrzuci nasze normy społeczne i zacznie się uzalezniać i być agresywny i skończy w więzieniu.

PM: Czy ja wiem...(niepewnie)...to w sumie tylko kot...

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz