piątek, 8 września 2006

...Podsumowania wieczorową porą..

Krótko mówiąc, czas podsumowań i wniosków nadszedł.... pourlopowo, sprytnie i podstępnie...

Oto wnioski Pani Gaduły:

1.Nigdy i przenigdy nie jeździć z Panem Małżem samochodem-Pan Małż utrzymuje,że jeździ bezpiecznie, ostrożnie, ale Pani Gaduła ma swoje zdanie w tym temacie: nie lubi i nie polubi prędkości, zakrętów i panów którzy z wysokości tira trąbią tak dla zabawy,(przy pełnym szacunku dla Ich Wysokości).

2.Spanie w motelu nie jest fajne. Po drodze Familia musiala zaliczyć miedzylądowanie w motelu, w którym wynajęła "Apartament z łóżkiem małżeńskim" można tam śmiało nakręcić dreszczowiec, horror albo inne cudo...można też nauczyć się spać z otwartymi oczami, ale z filmem małżeńskim tudzież familijnym niewiele to ma wspólnego.

3.Morze jest fajne, było, jest i będzie :).

4.Nie należy się chwalić,tym że Junior nie używa neologizmów. Używa, używa...chyba, że uznać niektóre słowa jako nowe pozycje w słowniku języka polskiego. TEN KUKURYDZ, FUM (tj. słoń), SIOŚMIESIONY (wolny cytat z Misia Colargola) etc.

5. Nie należy udawać,że rozumie się niektóre słowa Juniora, Junior wie ,że się ich nie rozumie .

6.Junior najchętniej żywiłby się Mambą i lizakami, i tylko na takie żywienie wyraża szanowną zgodę.

7.I Toruń jest piękny....ach jaki piękny jest Toruń.

8.Od kiedy obsesyjne mycie włosów stało się nową pasją PG jej życie stało się ciekawsze a włosy jaśniejsze.

9.PG nie ma silnej woli-nie biegała brzegiem morza, żeby biegać trzeba :

a.mieć morze pod nosem

b.nie najadać się tak jakby się później miało przebiec całą linię brzegową kraju.

10.O 22ej PG opuszcza wena niestety.

 

Kończy wieczorowym akcentem, jutro pierwszy dzień w pracy...ech...

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz