czwartek, 28 września 2006

Atak pod automatem

Pani Gaduła wyrwała się na przerwę w pracy, stanęła poslusznie w kolejce do automatu z kawą, stoi grzecznie, nie rozglada się , nie zaczepia, nie dokucza, ot, stoi, w ręce trzyma pieniążek i czeka.

I wtedy To się stało, w zasadzie nadbiegło , nadbiegła...istota, którą po krótce opisać można jako "Różowe Paznokcie". Nadmienić nalezy,że PG jej nie zna, nie znała i do dziś nie wie, kim jest...

Różowe Paznokcie wypłaciła na Dzień dobry PG kuksańca z łokcia i rozpoczęla monolog:

Jeny, qrna, mieliśmy teraz ...logię, no nienormalna ta kobita jest, jeju, no wyobrażasz sobie nie dość ,że się nagadała-a jakie to nudne było, ja to qrna nie notowalam, bo jakby trzeba notować to chyba ...-wdech-nikt by nie zdążył. No nieźle! Jak tak dalej będzie to ja nie wiem, co na tych studiach robię , normalnie pomyłka!Co ja mówię ?! Wielka pomyłka! Jeny co to za przedmiot wogóle!-przewrócenie oczami-A jeszcze zadała tyle, referaty, jakieś kolokwium!Nie no ona naiwna jest chyba, kto to ogarnie, ale tak się wynudziłam,że szok!

W międzyczasie monogu PG kupiła kawę i chciała coś wtrącić, ale wobec prędkości wypowiadanych przez RP słów skapitulowała.

Jeszcze się pyta co wiemy o ...logii-kontynuowała RP- co mamy wiedzieć! Normalnie, przecież na pierwszym roku to nic się nie wie...

I tu chyba zderzyły się dwie przysłowiowe komórki w głowie RP, bo zatrzymała się na moment, obrzuciła PG badawczym spojrzeniem i zapytała: A ty też na pierwszy rok idziesz?

Nie...wyszeptała PG, bo w inwazyjnej komunikacji nastawiła się raczej na odbiór- na piąty.

Cóż było robić, zabrała kawę i poszła...nie skłamała nawet bo szla właśnie na zajęcia z piątym rokiem, bo PG uczy w tej szkole.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz